06.20.07
Rzepa zaczyna blogować
Już od dawna uważałem, że Rzeczpospolita zeszła na psy pod względem publicystyki. Nietrudno zauważyć, że stała się tubą obozu rządzącego i zatraciła zupełnie swoją obiektywność. Od jakichś dwóch, trzech miesięcy wydaje się, że wraca do normy, ale to zbyt mało, aby uznać to za odzyskanie dawnego poziomu.
Niestety, podobnie dzieje się pod względem formy publikacji elektronicznej. Kiedy wystartowano z nowym wyglądem wydania internetowego, jedyne co przychodziło do głowy to “zamienił stryjek siekierkę na kijek”. Układ jakby tworzony na ostatnią chwilę, łopatologiczne umieszczenie banera reklamowego, reklamy layerowe, a dobór czcionek zaskakuje (misz masz totalny), bo przecież gazety zatrudniają profesjonalnych typografów i poligrafów. Nie dopuszczono ich do prac nad serwisem?
A jeżeli chodzi o system (dobre sobie) blogowy Rzeczpospolitej, to już zupełna porażka. OK, Polityka też sie nie postarała zbytnio, ale przynajmniej ich wygląd kojarzy się z samą gazetą.
Tymczasem “specjaliści” Rzepy poszli na maksa i rzucili WordPressa z domyślną skórką. Czy w tej gazecie nie ma naprawdę specjalistów od takich rzeczy???
A najlepiej ocenić samemu: http://blog.rp.pl
Azrael powiedział/a,
czerwiec 23, 2007 @ 12:48 am
Tak masz rację, ale widać u nic postęp. W tej chwili mają najlepszy kanał rss, newsy u nich są szybciej niż na wyspecjlalziowanych portalach. Najlepsze jest to, że Janke tezmusi pisac na “rzepie”…
doodge powiedział/a,
lipiec 4, 2007 @ 5:42 pm
Możliwe, że to wynika z niezrozumienia internetu. Wbrew pozorom nie każdy jeszcze zdaje sobie sprawę z tego, jak potężne to narzędzie, jeśli tylko wie się, jak go użyć.
@Azrael:
A z RSS bym nie przesadzał. Mam wrażenie, że bawią się w PAP, zarzucając czytelników miliardem newsów. W przypadku płatnych kanałów PAP jest to zrozumiałe (w końcu za to się płaci). Jednak w przypadku zwykłego portalu (stworzonego wokół gazety) może to bardzo skutecznie zniechęcić zwykłego użytkownika (a takich jest najwięcej).
Pawka powiedział/a,
grudzień 1, 2007 @ 2:34 am
Hehe, ale ładnie piszesz.
Fajnie.
Dzięki za dawke dobrego humoru.