10.16.07

What’s up doc?

Opublikowany w Polityka @ 8:45 am przez Voltaire

Dawno nic nie było, a i po powrocie wpis obszerny nie będzie. Przynajmniej z mojej strony. Zapraszam do arcyciekawej lektury artykułu zamieszczonego w Rzeczpospolitej, a popełnionego przez niejaką dr Barbarę Fedyszak-Radziejowską. Nie słyszałem, nie znam, a po artykule tym bardziej nie mam ochoty więcej o niej usłyszeć. Krótkie podsumowanie artykułu: służalczość i czołobitność mają w Rzepie pierwszeństwo.

Czytaj resztę wpisu »

09.06.07

Pallyvoda od Leegoothko

Opublikowany w Edukacja, Społeczeństwo @ 8:47 am przez Voltaire

Czasu na wpisy nie ma, ale zawsze się znajdzie chwila, żeby coś “czytnąć”. W swoim masohizmie czytam codziennie internetowe wydanie Rzeczpospolitej. Wildstein, Ziemkiewicz i reszta wyraźnie tracą formę, bo od 2 tygodni żadnych konkretów napisać nie potrafią. Z pomocą przyszedł im dzisiaj doradca ministra edukacji, profesora Legutki – Paweł Paliwoda. Komentować nawet mi się nie chce. Propaganda czystej wody i zupełne oderwanie od realiów. Wszędzie wychowanie bezstresowe, liberalizm (bo to fuj, fuj!) i marksiści. Tylko czekać, aż nasza młodzież wyrośnie na kolejnych Pol Potów i Stalinów.

Całość artykułu tutaj, a poniżej kilka wyrywków:

Czytaj resztę wpisu »

08.25.07

Mother Theresa

Opublikowany w Społeczeństwo @ 1:00 pm przez Voltaire

CBS na swojej stronie informuje o wydaniu książki zawierającej listy Matki Teresy do przyjaciół i zwierzchników duchowych, w których przyznaje się do swojego zwątpienia. Wątpi w swoją wiarę, w Boga. Pyta samą siebie – “Gdzie jest moja wiara? (…) Nawet tam, głęboko… nie ma nic prócz pustki i ciemności. (…) Jeśli Bóg istnieje, niech mi przebaczy.”

Z tego co wiem, Matka Teresa nie była osobą zbyt dobrze wyedukowaną, więc prawdopodobnie nie było jej dane zapoznać się w mniejszym lub większym stopniu z tekstami Jana od Krzyża lub Teresy z Avila. Gdyby tak było, uświadomiłaby sobie, że stany, które przeżywała są czymś naturalnym w rozwoju duchowym. Przy odpowiednim prowadzeniu przez osobę doświadczoną mogą stać się kamieniem milowym w pracy nad swoim rozwojem. Jan od Krzyża nazywał ten stan “nocą ciemną” i jak twierdził jest etapem, którego pominąć się nie da i służy on oczyszczeniu adepta ćwiczeń duchowych.
Stan ten mija, wszak po każdej nocy nastaje dzień. Czytaj resztę wpisu »

08.16.07

Walka z piractwem

Opublikowany w IT, Linux, Społeczeństwo @ 9:19 am przez Voltaire

Taka myśl mi w głowie zaświtała:

Gdyby Microsoft i inne korporacje informatyczne naprawdę walczyły z piractwem komputerowym, odkąd się pojawiło, ludzie już dawno przerzuciliby się na Linuksa i otwarte oprogramowanie.

08.02.07

Ze słownika poprawności politycznej

Opublikowany w Polityka, Społeczeństwo @ 7:46 pm przez Voltaire

  • operator ekologiczny – śmieciarz
  • społecznie odseparowany – więzień
  • urzędnik do spraw kontroli bydła – kowboj
  • korekta ekologiczna – trzęsienie ziemi
  • rezydencjalna elastyczność – bezdomność (mój faworyt)
  • erekcyjne ograniczenia – impotencja
  • horyzontalnie dostępna – kobieta lekkich obyczajów (wg mnie obydwa są wyrażeniami pp)
  • regresja mieszków włosowych – łysina
  • niedostatecznie wyposażony w melaninę – biały człowiek

Nie moje, a szkoda… Autorstwa Umberto Eco.

07.31.07

Eco

Opublikowany w Humor, Społeczeństwo @ 8:18 pm przez Voltaire

Umberto Eco o publicznym rozmawianiu przez telefon komórkowy:

Idiota, który siedząc obok nas w pociągu, przeprowadza na głos transakcje finansowe, w istocie stroszy się, jakby miał na głowie pióropusz, a na członku wielobarwny pierścień.

Dobrze wiedzieć, że są ludzie, którzy myślą podobnie do nas…

07.05.07

Mumio or mumia?

Opublikowany w Humor, Polityka @ 8:42 am przez Voltaire

Jadwiga Basińska Fotyga

No i dziwić się, że mamy taką politykę zagraniczną, a nie inną? Minister Fotyga po prostu minęła się z powołaniem! Wystarczy obejrzeć kilka skeczy z Jadwigą Basińską i już wiadomo, jak wyglądały np. negocjacje w Brukseli. Chyba nie tylko ona, bo cały rząd to jakiś zespół kabareciarzy. Szkoda tylko, że takich, co każdą pointę spalą ;)

PS: Basińską uwielbiam i mam nadzieję, że to nie wpłynie negatywnie na jej wizerunek :)

07.04.07

Google Web Tools? No capisco!

Opublikowany w IT @ 10:27 am przez Voltaire

Wczoraj sprawdzałem sobie w Google Web Tools zaindeksowanie strony, którą kiedyś administrowałem. Co prawda, już nie pracuję w firmie, do której należy, ale dostęp do Web Tools został. Nie moja wina, że admin kiepski i haseł nie pozmieniał:]

Przeglądam statystyki i informacje, a tu nagle… link po włosku! LOL:)

Google Webtools Italiano 1

Czytaj resztę wpisu »

06.28.07

Zarabiasz więcej – płacisz więcej

Opublikowany w Ekonomia, Społeczeństwo @ 10:25 am przez Voltaire

Premier ogłosił niedawno pomysł obłożenia podatkiem najbogatszych. Wzbudził tym niemałe kontrowersje, a sporo ludzi się wzburzyło. Sądzę, że z planów tych nic nie wyjdzie, podobnie jak z większością planów pobudzenia gospodarki w kraju. Ważniejsze wszak są lustracje, zaostrzenie prawa karnego i usadzanie swoich i koalicyjnych ludzi na intratnych i kluczowych stanowiskach.

Tymczasem, Warren Buffet, jeden z najbogatszych ludzi na świecie, skierował do Hilary Clinton osobliwą radę – podwyższyć podatki dla ludzi zarabiających najwięcej. Podaje argumenty trudne do podważenia. Zarabia w ciągu roku ok. 46 mln dolarów, z czego odprowadza podatek w maksymalnej wysokości 17,7%. Z kolei pracownicy, którzy zarabiają znacznie mniej od niego, płacą średnio podatki w wysokości 32,9%, a zdarzają się przypadki podatku 39,7%.

Dla podkreślenia swojejego zdania, Warren Buffet jest skłonny założyć się z kimkolwiek o 1 mln dolarów, kto by chciał wykazać, że najbogatsi w USA płacą podatki większe, niż ich podwładni.

Zastanawia mnie, jak to jest? Piewcy liberalizmu zachwalają Stany Zjednoczone jako gospodarczy wzorzec, tymczasem okazuje się, że tak naprawdę na bogacenie się szansę mają już bogaci, a na państwo łożą najwięcej zarabiający mniej.

Źródło dostępne tutaj.

06.26.07

Ken Wilber – polityka integralna (całościowa)

Opublikowany w Polityka @ 12:11 pm przez Voltaire

Bardzo ciekawy wykład Kena Wilbera o polityce, która próbuje objąć swoimi działaniami całe spektrum problematyki społeczeństwa, gospodarki, etc. (ale nie totalitarnie!!!). Tymczasem u nas Premier zauważa, że “niezjedzenie kolacji, to jeszcze nie strajk głodowy” oraz, że “z przestępcami rozmawiać nie można”… Heh…

Następna strona